15 sty 2012







Oglądam wschody i zachody słońca, myślę o przemijających latach. zastanawiam się, co by było gdybym zrobiła coś inaczej, lepiej, szybciej.. czy teraz byłabym szczęśliwsza? cholernie poturbowana życiowymi przejściami, wstaję i wyrzucam z siebie przeszłość. nie naprawię czegoś , co nigdy nie powstało...

2 komentarze:

Patrycja pisze...

jej ale masz śliczne długie włosy <3

Rumunia pisze...

fajnie ;D